Róża Jubilee Celebration

Napisany przez admin // 31 grudzień, 1969 // w Róże // 0 Komentarzy

jubilee-celebration1-copy.jpg

Róża angielska Jubilee Celebration (AUShunter)

Róża angielska Davida Austina z roku 2002 o przepięknym kolorze w tonacji łososiowo-różowej i żółtawym rewersie płatków. Duży, bardzo pełny kwiat zachwyca nie tylko oryginalną barwą ale równie ciekawym, intensywnym, bardzo przyjemnym zapachem określanym jako cytrynowo-malinowy. Kwitnie równomiernie. Po przekwitnietym pędzie zaraz pojawiają się nowe przyrosty ze swieżymi pąkami. Mój 3-letni krzew miał tylko kilkudniowe przerwy w kwitnieniu. Krzew jest gęsty o przewieszających się pędach, dorasta średnio do 120-160 cm.

Pochodzenie: AUSgold x siewka.

Mrozoodporność strefa 6b USDA. Dobrze zimuje pod kopczykiem.

Jubilee_Celebration.JPG

2010: Jubilee Celebration rośnie od roku. Wydał kilka kwiatów, które zrobiły na mnie duże wrażenie. Przede wszystkim niespotykana barwa i przepiękny, owocowy zapach. Od razu chciałoby się obsadzić tą różą całą rabatę aby upajać się jej romantycznym urokiem!

O jej odporności na mróz napiszę po zimie.

Jubilee_C.JPG

2011: I zima minęła, jedna z najmroźniejszych. Jubilee Celebration dobrze przezimowała. Przycięte pędy do połowy pozwoliły ładnie zagęścić krzew. Zakwitła jako jedna z pierwszych róż w ogrodzie i kwitnie nieprzerwanie już ponad miesiac. Szczerze polecam.

2012: Różę musiałam przesadzić, co zniosła bardzo dobrze. Przycięta nisko po mroźnej zimie kwitła całe lato z kilkudniowymi przerwami, czym mile mnie zaskoczyła! Jeszcze żadna angielka nie kwitła z taką intensywnością! :)

Odporność na choroby mogę ocenić jako bardzo dobrą. Mamy już listopad, a róża dotąd nie chorowała.

Jubilee_Celebration.JPG

Zapach, piękne kwiaty, ciągłość kwitnienia i zdrowie - czyżby ideał? Jest jedno "ale": na młodym krzewie kwiaty zwiszają się lekko w dół. Osobiście bardzo to lubię, taka róża wygląda niezwykle romantycznie! Życzę wszystkim tak dorodnych angielek, jak Jubilee Celebration! :)

20120618_53.jpg

Rok 2016: 

Trudny sezon, początkowo kapryśna wiosna z długotrwałą huśtawką pogodową, potem zimny i deszczowy początek lata. Dopiero wrzesień zrobił się bardziej letni niż lipiec i sierpień. Takie anomalie pogodowe musiały odbić się na kondycji róż. Zdarzyło się kilka chorych listków (po długotrwałych deszczach) a kwitnienie nie było tak obfite, jak w latach ubiegłych. Mini wszystko róża sobie radzi i kwitnie jeszcze w październiku. Kilka zdjęć z tego roku:

jubilee_celebration_2_-_Copy.JPG

jubilee_celebration_2_-_Copy.JPG

jubilee_celebration_1_-_Copy1.JPG

Wszystkie zdjęcia w ogrodzie autorki.

O autorze

admin

Komentarze

Musisz być zalogowany, aby napisać odpowiedź. Zaloguj »

Komentarz sie pojawi po zaaprobowaniu.